Witajcie :)
Bardzo dziękuję za liczne komentarze pod ostatnim postem
z moją pierwszą filcową torebką :)
Tak, tak pierwszą, bo powiem Wam, że w planach mam już kolejną ;))
Żeby nie było, że odłożyłam na bok papierową wiklinę
to dziś chciałam Wam pokazać dwa koszyczki goździków,
które zrobiłam ostatnio.
Pierwszy na zamówienie, w kolorach jakich już robiłam
w kawowym koszyczku.
Drugi na urodziny dla mojej szwagierki
poniekąd też na zamówienie, bo wybrała sobie kolor kwiatów :))
Na koniec zdjęcie ze wspaniałego Pikniku Rodzinnego
Legenda Kijakach Piaszczańskich,
który odbywał się wczoraj w Krakowie na osiedlu Piaski Nowe.
na którym prezentowana była papierowa wiklina i frywolitkowa biżuteria.