Agnieszka - to ja - przede wszystkim żona wspaniałego męża i mama cudownej TRÓJKI dzieciaków :)

Zapraszam do mojego Kosza Kwiatów, który stał się Koszem Różności stworzonych własnymi rękami :))

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty na ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty na ślub. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Kwiaty, kwiaty....


Witajcie :)

U mnie nadal kwiaty...

 Kwiaty na koniec roku:



Ale także kolejny bukiet ślubny, tym razem odtwarzany za zdjęcia



Na koniec jeszcze pudełka dla pań na koniec roku



Teraz kolej na papierową wiklinę :)
Już nie mogę się doczekać by znów wyplatać :))

Dobrej nocy :)

sobota, 28 maja 2016

Aniołki i kwiatki :)


Ojej, ale tu wieje nudą... :)

Witajcie !

... już się poprawiam i bez zbędnych wyjaśnień szybciutko
pokazuję hurtem moje ostatnie prace...

Najpierw quillingowe aniołki, które powędrują do Australii:



Potem powstały dwa wianki na słomkowych kołach, które dostałam od koleżanki
"bo może Ci się przydadzą" :)) 





I jeszcze malwy dla druhem Malwiny tej z poprzedniego posta :)


 I dwie karteczki na dzisiejsze śluby



Jeszcze chustecznik "koniecznie z konwaliami" :)


I wreszcie wianek na wieczór panieński w stylu boho



Kolejne prace w przygotowaniu
więc do zobaczenia :))

wtorek, 10 maja 2016

Malwy dla Malwiny


Witajcie!

Pamiętacie moją malwę z poprzedniego posta?
Tamta malwa, była robiona, że tak powiem, "na próbę" :)
Prosiła o taką malwę pewna bardzo sympatyczna i miła dziewczyna o imieniu Malwina.

Malwina wychodzi za mąż
i bardzo chciała mieć w bukiecie ślubnym właśnie takie kwiaty.
Ale jak wiadomo jeszcze nie pora na nie -  przynajmniej pod moimi oknami jeszcze ich nie widać :)

Tamta malwa bardzo jej się spodobała.
Wybrała tylko inny kolor
a ja od siebie dodałam tyle, że zamiast zielonej bibuły użyłam do zrobienia pąków, łodyżek i liści zielonej taśmy papierowej, która będzie trwalsza od bibułki.
Krepiny niestety nie ma w tym odcieniu.

Łodyżki zamiast z drucików, które w tym przypadku byłyby za delikatne,
zrobiłam z naturalnych gałązek.

Tyle opisu - pora na zdjęcia :))









I jak?

A kolejna praca nad którą pracuję to już zupełnie inna technika :))
Zapraszam wkrótce :)

sobota, 5 marca 2016

Kwiatowo


Witajcie!

Bez zbędnych wstępów i ciągłego tłumaczenia się,
że dawno mnie nie było
chciałam wam pokazać,
że oprócz zwykłego "bycia mamą trójki " ;) 
nie obijałam się 
i trochę prac poczyniłam :))










I już teraz zapraszam na kolejnego posta,
w którym pokazuję wielkanocne prace 
z ostatnich dni :)

Zatem - do zobaczenia w kolejnym poście :)

niedziela, 27 września 2015

Kolejny ślubny bukiet :)


Witajcie :)

Dziękuję za komentarze pod moim postem z różami :)

Dziś chciałam Wam pokazać kolejny odtworzony bukiet ślubny.
Zostałam poproszona o odtworzenie ze zdjęcia bukietu sprzed 25 lat :)

Dziś został odebrany przez właścicielkę, więc mogę Wam pokazać :)

Oryginał:


I tu powiem Wam, że przez moment miałam problem z kolorem kwiatów.
Na zdjęciu ślubnym wyszły jak pomarańczowe.
Po konsultacji okazało się, że w rzeczywistości były w kolorze łososiowym
i te, które zrobiłam wyglądają jak te w bukiecie ślubnym.

Uśmiech i zadowolenie Jubilatów- bezcenne :)



W przygotowaniu kolejne ślubne bukiety do odtworzenia :)))

Pozdrawiam cieplutko :)


sobota, 29 sierpnia 2015

Bukiet ślubny


Witajcie! 

Obiecałam w ostatnim poście, że pokażę Wam bukiet ślubny
jaki miałam okazję ostatnio robić.

Bukiet ten  to odtworzony z krepiny
bukiet ślubny mojej kuzynki.

W oryginale wyglądał tak:


A tak wyglądała moja krepinowa wersja:



To była sama przyjemność tworzenia tego bukietu.
Kremowe róże i ostróżka.


To już trzeci bukiet ślubny, który odtwarzałam z oryginału.
Tak dla przypomnienia wklejam poprzednie :)





W następnym poście też będzie ślubnie :)

Już teraz zapraszam :))

wtorek, 4 sierpnia 2015

Kwiaty na ślub


Witajcie :)

I znów zniknęłam
ale już jestem :)

Po drodze były wakacje w Rabce, ale o tym będzie w kolejnym poście.
Ci, którzy śledzą moją stronę na FB wiedzą co działo się przez ten czas
a tutaj na blogu też Wam postaram się wszystko opowiedzieć.
Zacznę jednak od końca.
W ostatnią sobotę byliśmy z rodzinką na ślubie mojej kuzynki Agatki.
Z tej okazji poczyniłam parę prezentów.
Przede wszystkim kwiaty.
Kuzynka bardzo lubi niebieski kolor i niezapominajki
ale sierpień to już nie czas na te kwiaty.
No ale nie czas na prawdziwe.
Moje w bukiecie może nie wyglądają jak niezapominajki ale są niebieskie
i jest ich 205
czyli 1025 płatków - każdy skręcany osobno.

A prezentuje się tak




Z tej samej okazji powstały również karteczki okolicznościowe.
Jedna od nas, pozostałe od reszty rodzinki :)



Wesele było super! 
Bawiliśmy się świetnie!
I nawet nasze dzieciaki, jak na nich, to długo wytrzymały :)))

Pozdrawiam cieplutko
i do następnego posta :)

P.S. Na ucho Wam powiem, że podobno bukiet
ma być wykorzystany w zdjęciowej sesji ślubnej :)