Witajcie!
Dziś miałam dzień przerwy od papierowej wikliny i kwiatków :)
Udało mi się natomiast skończyć coś co robiłam od jakiegoś czasu.
Pamiętacie jak pisałam Wam, że jednym z prezentów na imieniny, który dostałam była laleczka do dziergania.
Dziś skończyłam naszyjnik. Robiłam go z dwóch kolorów włóczki - najpierw ciemny sznurek, potem jasny, a na końcu zrobiłam coś co jednym przypomina kwiatka a innym motylka :)))
Moja siostra posłużyła jako model do zrobienia zdjęcia :)
No i tak jej się spodobał ten naszyjnik, że go ode mnie dostała :)))
Przypominam jeszcze o piątkowych warsztatach w MDK-u.
Za nami już dwa spotkania, ale tych, którzy chcieliby dołączyć serdecznie zapraszam.
Dwa spotkania na pewno jeszcze przed nami, więc można skorzystać.
A teraz dzieciaki już śpią, więc może jeszcze coś zrobię?.....
Dobrej nocy :)